1050/333 zdaje się przynosić owoce

Poinformuj innych:

Zakończyła się akcja “1050/333” organizowana przez Fundację Piękna Polska. Nie udało się zebrać planowanej liczby osób. Czy oznacza to, że ci, którzy się zgłosili, pościli o chlebie i wodzie nadaremno? Albo czy jest to porażka? Bynajmniej.

YouTube

YouTube

Zacząć trzeba od tego, że post to nie jest jakiś “magiczny rytuał”, który zadziała tylko pod warunkiem spełnienia konkretnych warunków. Post to modlitwa, a ta zawsze jest wysłuchiwana. Idea zebrania 1050 osób do jednej oraz 333 osób do drugiej intencji była naszym pomysłem. Jednak to Bóg ostatecznie podejmuje decyzję, czy to dużo czy mało. Stosunkowo mała liczba nas, którzy zdecydowaliśmy się przez jeden dzień pościć o chlebie i wodzie, nie była jednak zbyt małą dla Pana.

W okolicach początku wielkiego postu zauważyć można było o wiele większą liczbę dobrych wieści z Syrii. Doszło nawet do buntu w stolicy tak zwanego Państwa Islamskiego. Chrześcijanie niedawno zaczęli wracać do Homs, które w wyniku wojny zostało zupełnie zniszczone i zrujnowane, a które było trzecią największą metropolią Syrii, w której żyło 700 tys. osób (w tym 200 tys. chrześcijan). IS oraz inne dżihadystyczne ugrupowania są w odwrocie, zaś faktyczna opozycja zawarła rozejm. Czy przypadkiem może być, że zaczęło się to dziać na początku wielkiego postu oraz zorganizowanej akcji postnej w intencji Syrii pod hasłem “1050”?

Czy przypadkiem jest również fakt, że Europa coraz bardziej odczuwa terroryzm na swoim grzbiecie, zaś Polska zdecydowała się – tuż przed końcem Wielkiego Postu – jednak nie przyjmować nachodźców? Wydaje się, że “333” – post w intencji Europy – był trudniejszym zadaniem. W Syrii wszyscy ludzie są religijni. W Europie zaś odrzuca się Boga. Mimo to chociaż Polska ma szansę na ocalenie. Dzisiaj rząd Polski – jutro zaś może rządy innych państw europejskich zmądrzeją?

Wszystkim, którzy wzięli udział w jednej lub w obydwu akcjach – serdeczne Bóg zapłać za ofiarowanie swojej wygody. Post o chlebie i wodzie to duże wyrzeczenie, które z pewnością nie poszło na marne. Proszę też – pamiętajmy o modlitwie za społeczeństwo w Syrii. Wojna wciąż trwa i nadal zbiera swoje żniwo.

Niedługo na naszej stronie podane zostaną dane dla tych, którzy zechcieliby wesprzeć syryjskich chrześcijan materialnie. Podkreślam też przy tym, że wsparcie zostanie skierowane nie do tych, którzy do Europy migrują, ale tych, którzy chcą pozostać w swojej ojczyźnie i odbudowywać ją ze zgliszcz, które powstały przez zbrodniczą działalność Państwa Islamskiego oraz ich – także tych mocarstwowych, choć nieoficjalnych – sojuszników.

Poinformuj innych:

One Comment

  • Marta napisał(a):

    Chwała Panu! Dziękuję za wspaniałą akcję. Sądzę, że można ją kontynuować, nie tylko w czasie wielkiego postu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *