Spalili centrum konferencyjne. Zabrakło słodyczy

Poinformuj innych:
YouTube

YouTube

Dwóch islamskich imigrantów zostało oskarżonych o podpalenie, w wyniku którego doszczętnie spłonęła hala w Düsseldorfie, która służyła jako centrum pomocy dla nich. 26 osób zostało rannych, zaś straty wyceniono na 10 milionów euro. Powód jest niezwykle błahy: na stołówce nie było wystarczającej ilości czekolady i innych słodyczy.

Muzułmanie zostali oskarżeni dopiero teraz, choć do podpalenia doszło 7 czerwca. Pracownicy Czerwonego Krzyża informują, że do zdarzenia doszło w wyniku “wzmożonego napięcia w czasie Ramadanu”. Muzułmanie nie jedzą wtedy w ciągu dnia.

Express.co.uk informuje, że centrum przestało podawać obiady w ciągu dnia właśnie ze względu na zwyczaje muzułmanów. Gorące jedzenie było podawane wczesnym rankiem i późnym wieczorem. Do tego w ciągu dnia dostępne były zimne przekąski. Islamiści byli jednak tak wściekli z powodu braku Nutelli oraz innych słodyczy, które podawano w ciągu dnia zamiast obiadu, że podpalili halę.

– Nie ma wystarczająco dużo Nutelli, żelków i czekolady – krzyczeli muzułmanie, gdy wybuchł pożar.

– Większość migrantów była zadowolona. Jest zawsze bardzo niewielu, którzy się skarżą – mówi Stefan Gross, szef kuchni Niemieckiego Czerwonego Krzyża.

Sala, która była wcześniej wykorzystana podczas konferencji i wystaw, służyła jako centrum dla migrantów, spłonęła całkowicie. W wyniku pożaru 26 osób zostało rannych.

Algierczyk Adel D. odpowie za niebezpieczne uszkodzenie ciała, zaś Marokańczyk Mohammed B. za nawoływanie pozostałych “uchodźców” do wzniecania kolejnych pożarów.

Poinformuj innych:
Źródło:

niezalezna.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *