Muzułmanka: “islam to religia feministyczna”

Poinformuj innych:

YouTube

Australijska prezenterka telewizyjna i działaczka lewicowa pochodzenia sudańskiego oznajmiła na antenie, że islam jest “najbardziej feministyczną religią”. W jej obronie stanęła “feministka-katoliczka”, oskarżając przy okazji Kościół.

Dyskusja, która odbyła się w studiu jednej z australijskich stacji, dotyczyła polityki migracyjnej Donalda Trumpa. Yasmin Abdel-Magied spierała się z australijską parlamentarzystką Jacqui Lambie, która wprost popierała pomysł Trumpa, by ograniczyć liczbę islamskich imigrantów. Na argumenty Lambie odpowiadała m.in. broniąc szariatu, który – według muzułmanki – oznacza jedynie “modlitwę pięć razy dziennie”. Stwierdziła także, że islam to “najbardziej feministyczna religia” ze wszystkich, m.in. dlatego, że muzułmanki nie musiały nigdy przyjmować nazwiska męża.

25-letnia Abdel-Magied od dłuższego czasu próbuje przekonać Australijczyków, że islam jest tolerancyjną i nowoczesną wiarą, która nie ogranicza w niczym swoich wyznawczyń. Powołuje się m.in. na swój własny przykład (Abdel-Magied jest inżynierem, produkowała wyścigówki i uprawiała boks). Z teoriami kobiety nie zgadza się jednak spora część opinii publicznej, w tym – islamskiej. – To upokarzające, jak jej poglądy zdają się albo zaprzeczać najbardziej niewygodnym aspektom islamu, albo też im pobłażać – denerwuje się popularny w Australii psychiatra i jednocześnie muzułmanin, Tanveer Ahmed. Skrytykował on Abdel-Magied za to, że korzystając z przywilejów przynależnych zachodnim kobietom zamyka oczy na choćby temat przemocy wobec kobiet, obecnej w islamie. Zdaniem dra Ahmeda wiele muzułmanek żyjących na Zachodzie tak postępuje. – Tak jak Yassmin, potrafią zepchnąć na margines nadużycia wobec kobiet i mniejszości w świecie muzułmańskim i potraktować to jako kulturowe nieścisłości, niezgodne z ich oświeconym rozumieniem islamu – ironizuje lekarz.

W obronie Abdel-Magied stanęła za to polityk Kristina Keneally uważająca się za katoliczkę. Tym bardziej zadziwia felieton Keneally, w którym oskarża ona… Kościół katolicki.- Jestem w stanie udowodnić, że Jezus był feministą, podczas gdy Kościół katolicki to organizacja seksistowska, skażona przez patriarchalny charakter imperium Rzymskiego – pisze Australijka w swym zaskakującym wywodzie. Wyraża także pretensje, że muzułmanie rozliczani są z każdego aktu terroryzmu na świecie, podczas gdy (jej zdaniem) katolikom wszystkie przestępstwa uchodzą na sucho.

Poinformuj innych:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *