Fałszywe paszporty na polskich lotniskach

Poinformuj innych:

Pixabay

Na warszawskim Lotnisku Chopina zatrzymano mężczyznę z Nigerii, który próbował podawać się za obywatela kanadyjskiego. Nigeryjczyk miał ze sobą kilka dokumentów, w tym skradziony paszport kanadyjski. To nie pierwszy przypadek, gdy straż graniczna zatrzymuje imigrantów deklarujących fałszywą tożsamość.

Mężczyzna chciał z Polski wylecieć do Kanady. Został zatrzymany po tym, gdy podczas kontroli granicznej okazał kanadyjski paszport – jak się okazało, dokument zgłoszono jako skradziony. W bagażu Nigeryjczyka odkryto cały plik dokumentów z różnych krajów: nigeryjski paszport, trzy dowody osobiste (z Nigerii i Włoch), dwa prawa jazdy (włoskie i nigeryjskie) oraz włoski dokument pobytowy. Ostatecznie ustalono, że imigrant jest obywatelem Nigerii, ale posiada prawo pobytu we Włoszech, nie ma natomiast nic wspólnego z Kanadą. Za próbę przekroczenia granicy przy pomocy fałszywego paszportu grozi mu teraz do trzech lat więzienia.

Proceder, który stanowi normę w Niemczech czy Francji, staje się coraz częstszy również w Polsce. Tylko w tym roku zatrzymano aż 70 osób, które próbowały posługiwać się fałszywymi dokumentami. Spora część z nich to imigranci z Afryki bądź Bliskiego Wschodu. Kilka dni temu, również na Okęciu, schwytano 29-letniego Afgańczyka, który przedstawił podczas kontroli skradziony szwedzki paszport. Imigrant tłumaczył się, że kupił dokument za 1000 euro. Z kolei na lotnisku w Modlinie zatrzymano młodą Irakijkę. Kobieta posługiwała się podrobionym paszportem niemieckim, miała przy sobie także sfałszowany włoski dowód osobisty z podmienioną fotografią. Strażnikom granicznym pomaga w wykrywaniu tego rodzaju przestępstw międzynarodowa baza danych SIS II, zawierająca m.in. informacje o skradzionych dokumentach.

Poinformuj innych:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *