Oscar za poprawność polityczną?

Poinformuj innych:

YouTube

Według Amerykańskiej Akademii Filmowej najlepszą produkcją roku okazał się “Moonlight”. Decyzja budzi spore kontrowersje – wielu krytyków, jak i duża część widzów uważa, że “Moonlight” otrzymał statuetkę Oscara jedynie ze względu na poprawność polityczną: główny bohater jest czarnoskórym homoseksualistą, a gra go muzułmanin.

– Będzie nominacja do Oscara. Czarni geje to idealne połączenie – kpili użytkownicy portalu dla kinomanów Filmweb.pl jeszcze przed ogłoszeniem listy filmów nominowanych przez Akademię. Jak się okazało, “Moonlight” nie tylko znalazł się w gronie nominowanych, ale i ostatecznie został uznany za film roku. Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy faktycznie film zasłużył sobie na aż tak wielkie uznanie, czy może decyzja o nagrodzeniu go Oscarem motywowana jest czymś innym.

“Moonlight” przede wszystkim opowiada o temacie wyjątkowo modnym we współczesnym kinie: homoseksualizmie. Krytycy lubią filmy o “tematyce LGBT”, o czym świadczy choćby sukces “Tajemnicy Brokeback Mountain” czy “Carol”. Również kolor skóry głównego bohatera przysłużył się produkcji Barry’ego Jenkinsa. Warto przypomnieć, że rok temu podczas rozdania Oscarów pojawiło się sporo narzekań ze strony czarnoskórych aktorów – m.in. Jady Pinkett Smith – którzy zarzucali Akademii, iż pomija w swoich wyróżnieniach Afroamerykanów. Nagrodzony statuetką za rolę drugoplanową w “Moonlight” Mahershala Ali jest nie tylko czarnoskórym, ale również muzułmaninem. Już dziś tuż po rozdaniu nagród media zachodnie obwieściły, że zdobył Oscara jako pierwszy muzułmanin w historii.

Decyzja, by przyznać statuetkę Alemu, budzi spore wątpliwości widzów. – Pytam za co. Nie dość, że było go w filmie mało, to jeszcze nic szczególnego nie pokazał – pyta jedna z użytkowniczek Filmwebu. – Film kierowany przez poprawność polityczną nigdy nie będzie dobry. Zmanipulowani tą poprawnością krytycy oczywiście wystawiają temu okropnemu filmowi dobre recenzje. Do minusów “Moonlighta” jeszcze należy dodać grę aktorską Mahershala Ali – i to ma być ta nagradzana rola? – denerwuje się inna osoba. – Moim skromnym zdaniem (…), decydenci tej uroczystości doszli do wniosku, że prawdziwym zwycięzcą jest film “„La La Land”. Ale w związku z zeszłorocznymi protestami, i oskarżeniami afroamerykańskich twórców kina o rasizm akademii filmowej, “Moonlight” musiał w tym roku wygrać – tłumaczy inny internauta.

Poinformuj innych:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *