Syria oskarża Zachód o zakłamywanie rzeczywistości

Poinformuj innych:

YouTube

Przekonywanie, że sytuacja w Syrii to problem wewnętrzny, negowanie informacji o zewnętrznych ingerencjach – rząd Syrii stawia Zachód w oskarżeniach o ignorowanie głosu władzy i narodu Syrii. Przewodnicząca parlamentu podkreśla, że kryzys w państwie “to nie skutek przyczyn wewnętrznych”, tylko “ingerencja z zewnątrz”.

– Prawie wszystkie delegacje, które nas odwiedzały, przekazywały potem o nas kłamliwe informacje. Szczególnie Francja i Wielka Brytania – informuje Khadija Abbas, przewodnicząca syryjskiego parlamentu. Dodała też, że obecna sytuacja “to nie skutek przyczyn wewnętrznych, to ingerencja z zewnątrz”. Pokrywa się to z opinią Samuela Moussy, który udzielił wywiadu na temat sytuacji w Syrii naszemu portalowi (TUTAJ). – To tutaj [na Bliskim Wschodzie – red.] ścierają się interesy światowych mocarstw, które sterują tym konfliktem. Należy  odciąć od tego regionu Rosję i Stany Zjednoczone i zostawić regionalne siły. Gdyby tak się stało, nie byłoby tego kryzysu i wojny – mówił w rozmowie z naszym portalem Samuel Moussa, ekspert ds. bezpieczeństwa Bliskiego Wschodu.

– Baszar al-Asad i naród to u nas jedność. Baszar al-Asad kocha naród i naród kocha Baszara al-Asada. Od sześciu lat prowadzimy nieprzerwaną walkę… Jesteśmy przekonani, że ta więź i jedność zagwarantują nam zwycięstwo – mówi Abbas, przewodnicząca parlamentu.

Sam prezydent Syrii, Baszar al-Assad w wywiadzie dla belgijskich mediów oświadczył wprost, że UE oraz państwa członkowskie NATO popierają terrorystów oraz formacje islamsko-radykalne. Dlatego uważa, że te kraje “nie mogą uczestniczyć w odbudowie Syrii”. – Nie wolno spełniać takiej roli i jednocześnie niszczyć Syrię. UE popiera terrorystów w Syrii od samego początku pod różnymi pretekstami – mówi al-Assad, prezydent Syrii.

– W rzeczywistości popierali oni al-Nusrę i ugrupowanie Państwo Islamskie od samego początku, a ci zawsze byli ekstremistami.  Oni nie mogą niszczyć i odbudowywać jednocześnie. Przede wszystkim powinni zająć określoną pozycję odnośnie suwerenności Syrii, zaprzestać wspierania terrorystów. Wtedy Syryjczycy być może mogliby przyjąć udział tych krajów w tym procesie – oświadcza Assad.

Od marca 2011 roku Syria walczyła przeciwko nielegalnym uzbrojonym bandom, islamistom z komórki al-Kaidy oraz Państwa Islamskiego. Od 23 stycznia w Syrii panuje rozejm, który nie obejmuje ostatnich dwóch grup.

Poinformuj innych:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *